Pracy szukanie i znajdowanie w Vancouver – moje obserwacje na początku emigracji

Napisałam ten post latem 2015, kiedy po trzech miesiącach bycia pracownikiem lokalnej agencji pracy, ówczesna firma (Accenture Canada) zatrudniła mnie na stałe. Do tego czasu szukanie pracy w Vancouver to było moje zajęcie dodatkowe, obok opiekowania się młodszym synem.

Spisałam, co przyszło mi do głowy, czytając ogłoszenia o pracę, artykuły blogowe, informacje na LinkedIn, czy wreszcie słuchając historii wokół mnie.

Od tego czasu sporo się w moim życiu zmieniło – przeczytaj te dwa posty o tym, jak później wyglądało moje szukanie pracy w Vancouver

Szukanie pracy w Vancouver to pestka dla osób z IT

Jak jesteś tym pożądanym tutaj (czytaj: programistą) najłatwiej jest znaleźć pracę w Vancouver. Zresztą nie tylko w Vancouver – w całej Kanadzie brakuje programistów.

Czasami wystarczy krótka rozmowa przez skype z pracodawcą kanadyjskim albo przez telefon jeszcze z Polski. Negocjujesz, podpisujesz i już możesz lecieć do Vancouver

Większość formalności ( o ile nie wszystko) za Ciebie radośnie załatwia firma.

Co się dzieje, jeśli to kanadyjska firma zaprasza Cię do pracy?

Firma musi wystąpić o rodzaj zezwolenia na sprowadzenie obcokrajowca do pracy LMIA.

To rodzaj oświadczenia dla kanadyjskiego urzędu imigracyjnego, że pracodawca szukał na miejscu, ale nie było Kanadyjczyków (stałych rezydentów i obywateli) którzy się nadają do pracy.

Firma gotowa jest zapłacić 1000 CAD, żeby wolno jej było pracownika z Polski zatrudnić, i to jak najszybciej. Musi też umieścić ogłoszenie o pracy na stronie rządowej (jobbank).

Do 2016 LMIA było szybkim sposobem na uzyskanie przewagi punktowej w systemie Express Entry (który to system z kolei pozwalał na otrzymanie wizy stałego pobytu). Obecnie ten proces może zająć kilka miesięcy.

Kiedy my aplikowaliśmy, LMIA funkcjonowało pod inną nazwą: LMO (Labour Market Opinion).

Po otrzymaniu listu potwierdzającego LMIA można pakować walizki.

Samo pozwolenie na pracę (inaczej wizę pracowniczą) otrzymuje się na granicy (koszt około 150 CAD).

Wszystko działa fajnie, o ile pracodawca jest ok. Bo jak nie jest, i chce się z tej pracy odejść, to pozwolenie na pracę wygasa z automatu i nowy pracodawca musi występować o LMIAod początku.

Często zdarza się, że pracodawcy owszem pomogą w zobyciu LMIA, ale całość papierów musisz ogranąć sam.

Nie zawsze też potrzebujesz LMIA – zawsze sprawdzaj na stronie rządowej obecne wymagania.

No ale dobrze, dla potrzeb wpisu załóżmy, że posiadacz oferty pracy i pozwolenia na nią jest na miejscu, szczęśliwy, pracuje sobie i nic go nie obchodzi.

Czy małżonek (partner) osoby zaproszonej do Kanady, też ma pozolenie o pracę? Jak wygląda szukanie pracy w Vancouver w takim przypadku?

Mowa jest oczywiście o mnie, bo dokument LMIA był wystawiony na Kubę, który jest programistą.

Podczas rozmowy z przyszłą firmą, Kuba zaznaczył, że pozwolenie o pracę dla mnie jest warunkiem zawarcia umowy.

Kanadyjski pracodawca przy okazji LMIA wystąpił też o open work permit (czyli pozwolenie na pracę u dowolnego pracodawcy) dla mnie. Nasze dzieci dostały pozwolenie na naukę (work permit). Taki komplet dokumentów to zwykle standard w większych firmach, zwłaszcza technologicznych. Ale jeśli pracodawca stara się o LMIA dla Ciebie, a Ty masz rodzinę, upewnij się, czy i z tymi dokumentami Ci pomoże.

Jakie miałam szanse na znalezienie pracy?

Mój zawód wyuczony jest mocno nieprzydatny w Kanadzie. W Polsce studiowałam hungarystykę i finanse z rachunkowością. Moje doświadczenie zawodowe to kilka lat w korporacji, gdzie pracowałam z klientami z Węgier i Niemiec.

Oczywiście w każdym amerykańskim mieście zawsze jest szansa na pracę w McDonalds czy Starbucks.

Tylko, że ja tak pracowałam, kiedy byłam na studiach. Po studiach i mając już to doświadczenie z Polski, chciałam pracować nieco “amibitniej”.

Szukanie porządnej pracy w Vancouver nie jest łatwe ani szybkie.

Ale coś robić trzeba!

Tak, sprzedawanie kanapek też. To się tutaj nazywa surviving job. Taka praca, byle przeżyć, byle trochę doświadczenia kanadyjskiego mieć, byle się gdzieś zaczepić.

Zatem jak wygląda szukanie pracy w Vancouver? – polecam bibliotekę jako punkt wyjścia.

Bibliotekę kocham miłością wielką. Znajdziesz tu:

  • darmowe kursy,
  • ocena CV i listu motywacyjnego,
  • warsztaty kariery.
  • i jeszcze wsparcie, oraz pełno innego dobra (biblioteka się kiedyś doczeka swojego wpisu, bo ja jestem psychofanką biblioteki publicznej.)

Spotkania i warsztaty odbywają się w każdej bibliotece , a w Centralnej to nawet cyklicznie. W bibliotekach są warsztaty, gdzie mówi się o innych miejscach, gdzie można się o kanadyjskiej pracy dowiedzieć i o pracę dowiadywać.

Wejdź do biblioteki najbliżej Twojego mieszkania w Vancouver i zapytaj, co możesz zrobić, żeby skorzystać z pomocy w szukaniu pracy w Vancouver.

Wolisz, żeby szukanie pracy w Vancouver wspomógł Urząd Pracy?

Jeśli z racji bycia Polakiem jest się super przywiązanym do niezapomnianej obsługi z Powiatowego Urzędu Pracy, to proszę bardzo, można się wybrać do ośrodków rządowych.

Tylko nie oczekuj po nich bezsensownie długich kolejek, sfochowanej pani w okienku i nieaktualnych ofert dla spawaczy.

To raczej kameralne kafejki WorkBC Centre, gdzie można skorzystać z internetu, ksero, kawy i wiedzy fachowej wolontariuszy, którzy pomogą podrasować cefałkę pod kanadyjskie standardy.

Wszystko oczywiście bezpłatne. Ale sprawdź, czy Twój status emigracyjny (rodzaj wizy) pozwala na skorzystanie z wszystkich opcji. Może będziesz mógł skorzystać z drukarki, ale na osobiste warsztaty ze specjalistą już się nie załapiesz.

Szukanie pracy w Vancouver trwa, a ja jej ciągle nie mam.

Popijam kawę, a pracy ani widu, ani słychu, no jakże to nie chcą nas i naszych wspaniałych umiejętności???

Tak trudno jet znaleźć pracę? I to zagranicą? A miało być łatwiej o pracę, niż w Polsce?!

Emigrant z Azji chce do Kanady, no i pracę też chce, oczywiście.

A ludzie z Europy Zachodniej, myślisz, że ich tutaj nie ma?

Błąd! Jest też jest ich sporo, w końcu pozwalniali te miejsca pracy w UK i w Irlandii, które teraz Polacy zapełniają.

Co przydaje się w szukaniu pracy – najważniejszy jest networking

Networking czyli budowanie sieci kontaktów, wymiany informacji. Przybiera różne formy i czym by nie był, zawsze się przydaje.

To może być:

  • ściana płaczu z ogłoszeniami gdzieś w polskim sklepie/kościele,
  • znajomi zaczepieni na ulicy,
  • czy też profil na LinkedIn (Twiterze, Instagramie, Fejsie i gdzie tam sobie jeszcze chcesz też).

Jak kogoś poznajemy przy okazji wyżej wymienionych czynności (biblio czy kawka), to kontakt zapisany, mówimy, że jesteśmy specjalistą w tym czy w tamtym, i żeby jak ktoś coś słyszał, to my jesteśmy bardzo chętni.

Ja o sobie powiedziałam m.in. pastorce z kościoła i przelotnie poznanej mamie na placu zabaw, i po jakimś czasie dostałam info o pracy, która nie była nawet ogłaszana!

Czym zajmuję się w Vancouver w 2015 roku?

To, co teraz robię, również  jest zasługą rekrutacji szeptanej (hihi), ktoś mnie znał i znał kogoś, kto chciałby mnie poznać.

Miałam dwie rozmowy kwalifikacyjne, przeszłam background check (czyli pytają poprzedniego pracodawcę o mnie, i sprawdzają mój dyplom z UW) i dałam ofertę.

Na początku  byłam zatrudniona przez agencję pracy, obecnie podpisuję stały kontrakt z tutejszym pracodawcą.

Robię to, co robiłam (kiedyś) w Polsce, ale o szczegółach może innym razem.

Teraz cieszę się, że pracuję, choć stawka godzinowa nie powala, jak pracownik tymczasowy nie mam żadnych przywilejów pracowniczych, na przykład płatnego urlopu.

Ale to jest pierwszy krok, put your feet into the door, pracuję.

Tytułem podsumowania: praca nie leży na ulicy, nie ma co śnić na jawie, tylko zrobić porządny wywiad, kogo potrzebują i z jakimi umiejętnościami.

Zawsze też można zacząć od wolontariatu, to jest bardzo dobrze widziane.

Żeby zacząć. Potem się zobaczy 🙂

Powodzenia!

A jeśli chcesz wiedzieć więcej, przeczytaj inne posty o pracy w Kanadzie:

  1. Praca – poradnik
  2. Napisz CV czyli resume
  3. Słowo o agencji zatrudnienia
  4. 10 wskazówek co robić w Peak Hiring Season
  5. Szczegółowo jak pracy w Vancouver szukałam
  6. Kanadyjskie wykształcenie i doświadczenie – ważne?

Komentarze

17 odpowiedzi do „Pracy szukanie i znajdowanie w Vancouver – moje obserwacje na początku emigracji”

  1. Awatar Karolina
    Karolina

    Cześć Kasiu! Pozwolę sobie zapytać, bo w ostatnich kilku dniach przeczytałam wiele postów i raczej nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, w internecie z kolei znajduję sprzeczne informacje. Czy ciężko było znaleźć Twojemu mężowi pracę jeszcze przed wyjazdem? Mając profil na Linkedin dostał po prostu propozycję z Kanady czy rzeczywiście szukał czegoś za granicą?
    Z chłopakiem, który jest iOS developerem, zastanawiamy się nad wyjazdem za jakiś czas, ale nie dość, że nie ma wykształcenia w swoim zawodzie, bo nauczył się go sam, to dodatkowo póki co ma 2 lata doświadczenia i to na umowie B2B. Ja dodatkowo studiuję prawo, więc moje wykształcenie nie przyda mi się kompletnie do niczego i dyplom raczej będę mogła schować do kieszeni, ale zastanawiam się nad pójściem w kierunku UX designera, ale nim nauczę się czegokolwiek i dodatkowo zdobędę doświadczenie minie chwila czasu. Coraz więcej myśli mi się kotłuje w głowie i, mimo tego, że bardzo chciałabym wyjechać, to zastanawiam się czy damy sobie radę i damy radę załatwić mu jakąś pracę zdalnie..
    Powodzenia w dalszej nauce kodowania!
    Pozdrawiam,
    Karolina

    1. Awatar Kasia Kate Jeziorska

      Cześć Karolina, dzięki za pytanie!
      Najpierw o profilu na LinkedIn – Kuba ma konto chyba od początku istnienia i zwykle tego konta używał do aplikowania. W niektórych firmach nie musisz załączać resume – wystarczy zalinkować do LinkedIna i aplikacja wypełnia się automatycznie. Dopóki Kuba nie był fizycznie w Kanadzie i nie miał na profilu doświadczenia zawodowego z Kanady, nikt się nie zgłaszał do niego. Po pierwszą pracę dla Scanline aplikował sam. Dzisiaj rekruterzy widząc jego kanadyjskie doświadczenie, sami się zgłaszają.
      Jeśli chciałabyś na stałe mieszkać w Kanadzie, przemyśl sprawę studiów tutaj – jest sporo uczelni kształcących na miejscu web i software devów oraz UX/UE deisgnerów, a i jest im później łatwiej znaleźć pracę niż osobie z dyplomem spoza Kanady i bez kontaktów w Vancouver. Oczywiście nie ma reguły i nic nie jest przesądzone. Powodzenia z planem na Kanadę!

  2. Awatar Basia
    Basia

    Witam Pani Kasiu,
    Czy open work permit ma jakies ograniczenia?
    Zamierzam wyjechac z mężem, który dostał pracę w Triumf-ie w Vancouver, oczywiście dla mnie będzie open work permit. Wyczytałam gdzieś u Pani na blogu, że nie można pracować w child care w takim przypadku (a to jest to co aktualnie robie). Próbowałam znalezc jakies szczegóły ale jestem troszkę zdezorientowana. Jak to wygladało w Pani przypadku?
    Bede wdzieczna za pomoc;)
    Basia

    1. Awatar Kasia z Kanada się nada

      Witaj Basiu, wybacz, że przegapiłam Twoje pytanie.
      Najpewnie dostaniesz open work permit z pewnymi ograniczeniami, bo do pracy z dziećmi lub seniorami (w sektorze opieki/zdrowia) musisz mieć inny rodzaj wizy. Ale o szczegóły musiałabyś zapytać prawnika/doradcę, który przygotowje dokumenty dla męża. Powinien Wam przedstawić możliwości, jakie daje work permit. Ja miałam wyraźnie wpisane na obu dokumentach – work permit’ach, z 2014 i z 2015, że nie mogę pracować z dziećmi. Powodzenia z wyjazdem i jak już tutaj będziesz, koniecznie wpadnij na Polskie Babskie Spotkanie: https://kanadasienada.pl/o-polskim-babskim-spotkaniu-w-vancouver/
      🙂

  3. Awatar Agata Matuszak
    Agata Matuszak

    PUMA HOME rośnie znowu!

    Poszukujemy nowego członka, aby dołączyla do naszego zespołu.
    Posiadanie samochodu to plus + więcej wynagrodzenia ale nie trzeba.

    Szukamy Energetycznej osoby, które chce sprzątać domy w zespole lub w pojedynczym środowisku z pozytywnymi ludźmi ktury mowiom tesz po polsku.

    Pełny etat I niepełny etat dostępny.
    W razie zainteresowania skontaktuj się z nami na naszej stronie

    http://www.pumacleaning.com
    Dzienkujemy

  4. Awatar Agata Matuszak
    Agata Matuszak

    hello

  5. Awatar Dawid
    Dawid

    a jaki portal jest najbardziej popularny dla labourer jobs albo semi skilled jobs?

    1. Awatar Kasia Jeziorska

      cześć Dawid, spróbuj: kijiji.ca i craiglist.ca

  6. Awatar Pawel Sztobryn
    Pawel Sztobryn

    Dokladnie 🙂 na szkoleniach nam mowili, ze 80-90% pracy nie jest wogole oglaszanych 🙂

  7. Awatar aneta tomaszewska
    aneta tomaszewska

    Nie wiem od czego nawet zacząć..jestem sama z dziecmi,bez niczego..niedawno zabrałam ich z Uk teraz chciałabym spróbować nowego,lepszego zycia dla nich.

    1. Awatar Kasia Jeziorska

      Rozumiem. Wiele zależy od tego, czego oczekujesz w kontekście przeprowadzki do Kanady. Jeśli emigracja na stałe, to musisz zacząć od określenia swojej kategori NOC (takie numerek , który oznacza Twój zawód według kanadyjskiej klasyfikacji). Ten numer pozwoli Ci zorientowac się, czy Twój zawód jest poszukiwany w Kanadzie, a co za tym idzie, czy daje możliwość ubiegania się na jego podstawie o przyznanie bądź pozwolenia na pracę (czasowego), bądź pobytu stałego (bezterminowego). To tak w ogromnym uproszczeniu, bo programy imigracyjne nie dość, że są liczne, to jeszcze w kółko się zmieniają. Jeśli interesuje Cię taka emigracjia, zajrzyj koniecznie do Moniki na post o Express Entry: Nie wiem, w jakim wieku masz dzieci – w zależności od prowincji, dzieci zaczynają naukę w bezpłatnej szkole podstawowej od 4 bądź 5 roku życia. Wcześniej opieka nad maluchami i przedszkolakami to spory, jeśli nie największy wydatek z budżecie domowym. Inaczej jest też kiedy przyjeżdżasz do rodziny już osiadłej w Kanadzie. Podsumowując moją chaotyczną i mocno ogólną odpowiedź: bez planu i strategii może być ciężko. Co jest Twoim celem? Emigracja na stałe? Przygoda? Nowe, lepsze życie dla dzieci to dobry początek. I teraz: jak to osiagnąć? Kto może Ci pomóc na miejscu? Ile potrzebujesz pieniędzy? Kogo znasz w Kanadzie? Jaką znajdziesz pracę? Kto pomoże przy dzieciach? Pytań jest sporo, im bardziej szczegółowe zadasz, tym lepiej ja czy inne blogerki/forumowicze na forach kanadyjskich mogą Ci pomóc. Pozdrawiam serdecznie.

  8. Awatar aneta tomaszewska
    aneta tomaszewska

    To ja chyba z moja 3dzieciakow mogę zapomnieć o przeprowadzce..?

    1. Awatar Kasia Jeziorska

      Cześć Aneta 🙂 dzięki za zajrzenie do nas i komentarz. Trójka dzieci to sporo pracy i więcej wyzwań, ale małymi kroczkami da się przeprowadzić. Daj znać, czy są jakieś konkretne zagadnienia dotyczące dzieci na emigracji w Kanadzie, które Cię interesują, a postaramy się pomóc. I najlepszości !

  9. Awatar Juwik

    Super Kasiu! Gratuluje. Z doswiadczenia wiem, ze praca, jak to ujelas, ‘na ulicy nie lezy’ rowniez na wschodnim wybrzezu Kanady. Pozdrawiam i powodzenia :).

    1. Awatar Kasia Jeziorska
      Kasia Jeziorska

      A, dziękować, dziękować 🙂 Ja ostatnio sobie rozmawiałam z koleżankami z pracy (Filipinki, już z obywatelstwem), o tym, że jakie to niesprawiedliwe, że lekarze prawnicy przyjeżdżają z Azji i nie mogą w Kanadzie od razu praktykować, tylko na taksówkach jeżdżą. Reguły nie ma, rynek się zmienia, więc trza czujnym być ! A co! 🙂 pozdrawiamy

  10. Awatar Zamostowianie
    Zamostowianie

    Ta głęboka analiza to ku przestrodze czy zachęta?

    1. Awatar Kasia Jeziorska
      Kasia Jeziorska

      no to już jak kto woli, ale raczej przestroga, coby za bardzo nie opierać się na pobożnych życzeniach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *