o nas czyli rodzina kanada się nada

Dziewczyna i trzech chłopaków

Cześć! Tu Kasia, Kuba, Krzyś i Maciek Jeziorscy, czyli rodzina 2 + 2 lub 3 + 1 (zależy, jak patrzeć)

Na tej stronie nas poznasz, przeczytasz, co robilismy przed Kanadą, i co się dzieje teraz z blogiem.

ci co nas znają, to nas znają. I tak wiedzą swoje

dlaczego piszę?

To dla nich, naszych rodzin i przyjaciół w Polsce, zaczęliśmy pisać blog, jak tyko zapadła decyzja o Kanadzie. Dlatego na tym blogu jest pełno emocji i rozterek – tak szczerze rozmawiamy z najbliższymi osobami.

A potem pojawili się czytelnicy, spoza kręgu znajomych z reala. Super, że tu jesteś! To dla Ciebie wiele razy poprawiałam artykuły, tak, żeby zawierały pomocne informacje.

czas na przedstawienie załogi

rodzina jeziorskich

Zupełnie zwykła rodzina. Kochamy się i kłócimy jak każdy.

Mamy swoje przekonania i swoje ulubione jedzenie, książki, superbohatera i piosenkę.

Warszawa

Nasze życie przed kanadą

Jak sporo polskich  trzydziestolatków skończyliśmy studia magisterskie dzienne, braliśmy udział w wymianach studenckich Erasmus, pracowaliśmy podczas studiów w różnych takich prackach studenckich.

Po studiach pracowaliśmy w  mniejszych i większych firmach, wzięliśmy kredyt na mieszkanie na warszawskiej Woli, nasze dzieci chodziły do przedszkoli i żłobków, a czasem były z nianią.

Płaciliśmy podatki i kupowaliśmy na allegro i w Lidlu.

Mieliśmy (i mamy) rodziny, dobrych przyjaciół, sąsiadów, znajomych, kolegów z pracy.

Vancouver

praca w kanadzie

Wyjechaliśmy do Vancouver latem 2014.

Wyjechaliśmy z Warszawy, kiedy kredyt na mieszkanie się rozkręcał, starszy syn kończył pierwszą klasę państwowej szkoły muzycznej w klasie gitary, a nasi przyjaciele po kolei stawali się rodzicami (piąteczka kochani, najlepsze dopiero przed Wami!)

Wyjechaliśmy, bo chcieliśmy pomieszkać zagranicą. Chcieliśmy, żeby chłopaki nauczyli się języka obcego. Żeby zobaczyli, że można żyć i  mieszkać inaczej (celowo nie piszemy lepiej albo gorzej) niż w Polsce. Myśleliśmy, że kto, jak nie my, kiedy, jak nie teraz.

Myśleliśmy, że Kanada nas wiele nauczy. I w tej kwestii nie myliliśmy się wcale. Nasz świat stanął na głowie. Ale wiecie co? To właśnie jest życie. Cieszymy się, że jest nam dane tego doświadczyć.

Przyjechaliśmy, bo tutaj jest dużo firm z branży, w której pracuje jedno z nas [ Visual Effects, CGI, software dev.]

Przed wyjazdem nie wiedzieliśmy o Kanadzie wiele, w Vancouver nie mieliśmy żadnej rodziny ani przyjaciół.

Mieliśmy tę komfortową sytuację, że pracodawca ściągnął całą rodzinę i załatwił wiele formalności za nas. Dostaliśmy czasowe wizy pracownicze (LMO) i pozwolenia na naukę.

Wyjechaliśmy z zamiarem, że zostajemy  na rok.

Po roku zdecydowaliśmy, że zostajemy na jeszcze jeden.

W 2016 roku wystąpiliśmy o pobyt stały w Kanadzie. A od wiosny 2019 staramy się o kanadyjskie obywatelstwo.

Miło nam, że zajrzałeś na tę stronę! Przeczytaj artykuły i jeśli masz pytania, zaczep nas!

Nasze wartości, przekonania, misja

  • Szczerośc i brak lukrowania. O wszystkim, czego w życiu doświadczamy – Kanady, Polski, rodzicielstwa, pieniędzy, zmian klimatycznych, polityki wobec kobiet, cen mieszkań w Vancouver.
  • Nie osądzamy, ale jeśli się nie zgadzamy, to raczej nie licz na długą rozmowę. Szkoda Twojego i naszego czasu.
  • Nasze plany nie są wykute w kamieniu. Wiemy, czego chcemy. Wiemy, kiedy zmienić to, co chcemy.
  • Uważamy, że równowaga i rozsądek opłacają się na emigracji. I w życiu.
  • Jesteśmy zupełnie zwyczajni. Mamy takie życie, jakie chcemy mieć. Pracujemy i odpoczywamy. Planujemy i inwestujemy tak, żeby było nam wygodnie finansowo. Wkurzamy się, kiedy coś kosztuje dużo, a jest słabej jakości. Z luksusem nam nie po drodze, ale za ważne rzeczy zapłacimy bez szemrania. Niewiele kupujemy.
  • Lubimy ludzi, ale dobrze znają nas tylko „swoi” ludzie. I jest ich niewielu. Jest za to wielu, których nie interesujemy i trochę tych, co nas nie lubią. I to też jest ok.
  • Kanada nada się dla każdego. Tylko trzeba przemyśleć plan. Nie trzeba mieć miliona monet. Ale plan trzeba mieć.
  • Blog Kanada się nada nie jest dla każdego. Możesz nie znaleźć tu nic dla siebie. Mogą Cię wkurzać moje teksty i zdjęcia. Wyszukaj wtedy inne źródła o Kanadzie – jest ich całkiem sporo.
  • Piszemy nasze artykuły tak, żeby były raczej „na jeden ząb” niż długimy wypracowaniami o wszyskich możliwych opcjach. Kanada się nada to mini-historie Jeziorskich.
  • Nie jesteśmy eksertami od życia w Kanadzie. W ogóle nie jesteśmy ekspertami. Po prostu piszemy, co myślimy i jak żyjemy. Mamy nadzieję, że się przyda.
  • Prosto jest łatwiej. Jesteśmy fanami „świętego spokoju”. Jak mówi moja mama, tylko spokój nas może uratować.

Blog i okolice

Jak szukać treści?

Statystyki pokazują, że na blog najczęściej zaglądają dwa rodzaje osób:

  • Te które mieszkają w Polsce i chcą wyjechać do Kanady. Te osoby zwykle szukają artykułów informacyjnych o emigracji i jej sposobach.
  • Osoby, które już są w Kanadzie (czasami od dawna) i są ciekawe naszych doświadczeń z mieszkaniem w Vancouver, dwujęzycznością dzieci, ogólnym lajfstylem kanadyjskim.

Zanim zaczęłam pracę na cały etat, na początku naszej emigracji, treści lajfstylowych było całkiem sporo. Teraz większość takich codziennych wstawek, zdjęć z okolicy czy szkoły znajdziesz na naszych kontach: Instagram i Facebook.

Żeby łatwiej znaleźć nasze posty, użyj hashtagu #kanadasienada lub oznacz @kanadasienada. Wtedy się znajdziemy.

Bardziej osobiste treści umieszczam też w Liście podlanym syropem, czyli newsleterze bloga (tutaj się możesz na niego zapisać)

Na blogu z czasem postaram się publikować więcej artykułów, które nie tracą na ważności i odpowiadają na pytania zadawane w Google: Jak wyemigrować? Jak się przygotować? Jak wyjazd wygląda w przypadku rodziny? Jakie są programy i możliwości? Czy warto? Ile to kosztuje?

Wiele treści będzie się przenikać. Jak w życiu 😉

Mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej.

Serdeczności!

Kasia, Kuba, Krzyś i Maciek Jeziorscy