W tym krótkim poście, lajfstajlowym, czyli co w naszym życiu piszczy, będzie o Krzyśka postanowieniach noworocznych oraz jakie dwie piosenki, przez chłopaków pisane, umilają/zatruwają nam życie:)

To świetna sprawa, tak usiąść, tabula rasa, nowy rok, startujemy z czystą kartą, co było a nie jest nie pisze się w rejestr.

Więc jeszcze przed północą Krzysiek spisał swoje punkty  – wszystko, co najważniejsze, a więc myć się, jeść warzywa, bawić i uczyć 🙂 Potraktował to bardziej w kategoriach obowiązków i przywilejów, no ale chyba nie sposób się nie zgodzić, że wyzwanie to jest !

Ja też mam swoją check-listę, plan, czy postanowienia, ale się nie będę upubliczniać, bo jeszcze ktoś mnie będzie chciał z tego rozliczyć, hehe. Napiszę Wam tylko, że jeden z lepszych projektów na 2015 to wyzwanie czytelnicze, czyli czytamy określone książki, np taką, które ma niebieską okładkę, lub taką którą kochała nasza mama. Ku inspiracji 🙂

poniżej zdjęcia Krzysiowego spisu powszechnego, zobaczymy ile uda 🙂

postanowienia 2015_blog Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w vVancouver i emigracji do Kanady

I jeszcze te piosenki dwie. Śpiewane raz, no dwa razy, są ok, przyjemne nawet. Ale uwierzcie nam, teraz są w kółko, na okrągło w repertuarze. O tak [westchnięcie zabarwione rezygnacją…]

Piosenka tygodnia w wykonaniu Krzyśka Everything is awesome if you part of the team, przykład amerykańskiego snu o współpracy i ogólnym zadowoleniu 🙂

Maciek pozostaje przy bardziej tradycyjnej piosence o toczącym się autobusie i podskakujących w nim ludziach, w jego wykonaniu to brzmi ap ałn ( czyli up and down )

i zagadka na koniec wpisu – w niedzielę Maćkowski ogląda książkę z literkami, na okładce wielki alfabet i coś tam do siebie gada, ja nie słucham, ale w pewnym momencie patrzę, a on wskazuje palcem na literkę i mówi ablju ! Ha! O którą literę chodzi? Kto wie, kto wie, kto powie???

Prawidłowe odpowiedzi nagradzamy szerokim uśmiechem i uściskiem dłoni. Jak już do nas przyjedziecie, to nagroda zostanie wypłacona. Może nawet jakąś piosenkę chłopaki zaśpiewają [hehehe; wcale nie dyskretny chichocik]

Pozdrawiamy i najlepszości !

Żeńska część Kanada się nada. Rządzę się i piszę, ale i tak największą robotę odwalają chłopaki. Bo inspirują.

  • Asia

    Tez mialam obstawiac W, ale sie spoznilam 🙂

    • Kasia Jeziorska

      Poczekaj, poczekaj, za moment Twoja Ala będzie urządzać konkursy 🙂

  • No kto by się nie domyślił?! Oczywiście, że ‘W’. Pozdrawiam ze wschodniego wybrzeża Kanady – Toronto. Bardzo fajnie się Twojego bloga czyta! Przeczytałam już chyba wszystkie wpisy :D. Justyna

    • Kasia Jeziorska

      Cześć Justyna, miło Cię widzieć na blogu i dziękuję za komentarz 🙂 Tak, ten tydzień sponsoruje literka ABLJU

      • Wiesz Kasiu, ja już próbowałam do jednego z wcześniejszych wpisów dodać komentarz, ale pokazywał mi się komentarz, że nie mogę. Pomyślałam, że może udostępniasz tę opcję tylko określonej grupie ludzi. Dzisiaj postanowiłam spróbować jeszcze raz i tym razem się udało :).

        • Kasia Jeziorska

          Ha, bladego pojęcia nie mam jak to działa, chyba nie ustawiałam jakoś specjalnie prywatności, jak to jakiś starszy post, to może dlatego, że był wcześniej na innej platformie blogowej? W każdym razie rozgość się. Ja się bardzo cieszę, że znalazłam Twój blog, ciekawie jest poczytać co po drugiej stronie Kanady, np. że i tam Czuczu rządzi :).

  • M.

    W ;P?

    • Kasia Jeziorska

      ano tak 😉