wreck-train-trail_september2016_kanada_-sie-nada_blog-o-polskiej-rodzinie-w-vancouver-i-emigracji-do-kanady-miniaturka

Jesienią, jesienią liście się mienią…. Bardziej ciągnie mnie do lasu. Na plażę, nad morze też ciągnie, ale co las, to las 🙂

A te lasy wokół Vancouver takie przepastne i sporo w nich niespodzianek. Niespodzianki są miłe i działają na wyobraźnie. Sami zobaczcie: 7 wagonów wykolejonego pociągu pośrodku gęstego lasu. Skąd, jak i dlaczego tam są? Niespodzianki to dobry wabik na dzieci, żeby chciały jeszcze ten kawałek szlakiem pójść. Może zechcą zobaczyć kolorowy pociąg?

W poszukiwaniu szlaku dziecioprzyjaznego wybraliśmy się w którąś jesienną niedzielę w okolice Whistler, na szlak Wreck Train. Dojechać do niego stosunkowo łatwo, prosto jak strzelił Sea to Sky i pierwszy skręt na światłach Whistler. Samochód można zostawić na parkingu i już można wyjść na szlak.

wreck-train-trail_september2016_kanada_-sie-nada_blog-o-polskiej-rodzinie-w-vancouver-i-emigracji-do-kanady-miniaturka

Wreck Train Trail należy do szlaków łatwych. Ale nie banalnych.

Dojście do wagonów zajmuje około pół godziny, Maciek przeszedł bez problemów, przewyższeń żadnych. Nad rzeką delikatnie kołysze się całkiem nowiutki most zwodzony, podobny do Capilano Suspension Bridge czy Lynn Valley Suspension Bridge. Czyli drewniana kładka i hucząca, szmaragdowa rzeka w dole. Jest ładnie !

Zaraz za mostkiem są wagony. Kolorowe, ktoś mógły napisać „pomazane”, ale ja wolę za Kanadyjczykami powtórzyć, że to przykład działań artystycznych 😀 , powyginane, tajemnicze. Leżą tak od lat pięćdziesiątych, więc zdążyły  wrosnąć w krajobraz. Są kładki i pochylnie służące amatorom sportów esktermalnych  do skoków na rowerach. Wyobraźnią nie ogarnęłam niestety, jak oni po tych rampach jeżdżą czy skaczą, ale skoro mówią, że da się, to pewnie da się.

Podczas naszego szwendania się pomiędzy wagonami, ze świtstem i poszumem przejechał pociąg. Taki całkiem prawdziwy i niewykolejony. A wiadomo nie od dziś, że dzieci (tak do 5-6 lat), to pociągi uwielbiają i mogłyby stać godzinami przy torach. Maćka na szczęscie udało się przekonać  po 20 minutach, że następny pociąg przejedzie dopiero następnego dnia i już można było wracać na parking. Wybierając okrężną drogę powrotną (+-godzina) wzdłuż rzeki, idzie się przyjemną trasą, lekko wijącą się wśród skał, wznoszącą się i opadającą bez większych wymagań.

Jak na wyjście z dziećmi, szlak porzuconego pociągu dostaje u nas piąteczkę.

To dajemy zdjęcia:

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 1  Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 3

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 4

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 5

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 6

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 7

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 8

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 9

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 11

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 12

Wreck Train Trail_Whistler September 2016_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady 13

Czytając recenzje tego szlaku w sieci, natknęłam się na takie podsumowanie:

Weird, but in a good way !

Dziwny, nieoczywisty szlak z niespodzianką w postaci kolorowych wagonów zaprasza do siebie !

Byliście, widzieliście, macie ochotę na taki spacer?

Inne szlaki w okolicy (niekoniecznie z dziećmi) : Panorama Ridge, Wedgemont Lake


Podobało się? Kliknij w ikonki poniżej i podziel się z innymi. Wtedy wiemy, o czym chcecie czytać

 

Żeńska część Kanada się nada. Rządzę się i piszę, ale i tak największą robotę odwalają chłopaki. Bo inspirują.