Manning Park_Kanada się nada_Blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady

Mało mamy doświadczenia z nartami. Do momentu przyjazdu do Kanady przekonywałam samą siebie, że ja i narty to nie jest najlepsze połączenie. Wiecie już, że zupełnie mi się odmieniło od tego zimowego sezonu, a ilość miejsc i widoków, których doświadczyłam dzięki nartom, przyprawia mnie o zawrót głowy i wielokrotny opad szczęki.

Pięknie jest patrzeć na miasto z okolicznych szczytów, gdy Pacyfik w dole taki malutki się zdaje…

A jeszcze piękniej patrzeć na góry stojące w skupieniu, niewzruszone. Takie jak w Manning Park.

Kilka faktów.

Wyjazd na narty w Manning Park to już jest grubsza sprawa, nie taka sobie wycieczka miejska na Grouse czy Seymour Mt. Manning Park położone jest prawie 3h od Vancouver, więc trzeba przygotować atrakcje podróżne (i jedzenie, nie zapominajmy o jedzeniu !).  Wyciągi położone są w znacznej odległości od cywilizacji (najbliżej do Hope, jest około 50 km), więc warto pomyśleć o noclegu. Sam kompleks narciarski ma ośrodek noclegowy (z basenem) położony przy wjeździe do parku, i autobus dowożący narciarzy na stok. Lodge (budynek hotelowy) i stok położone są w odległości kanadyjskiej, czyli daleko. Ale dzięki temu to co najbardziej widać w Manning Park to góry. Po horyzont.

Wyciągi zasadnicze są dwa, pomarańczowy i niebieski. Oldschoolowe te wyciągi i może dlatego budzą nostalgię? Bo i część schroniskowa wygląda tak, jakby niewiele się zmieniła od czasu kiedy została otwarta. Jest przytulnie, bo nienowocześnie. Na stokach nie ma lamp, więc wyciągi przestają jeździć po 16, obsługa się zwija, samochody odjeżdżają z parkingu. Spokój, cisza.

Niewiele ludzi, co jest naprawdę miłą odmianą.

I jeszcze rozwiązanie bombowe dla rodziców. Przedszkole jest, czyli child mining. I nie jest to przedszkole narciarskie, chociaż można je połączyć z nauką jazdy na nartach. Maciek po dwóch godzinach na deskach miał już serdecznie dość nart, śniegu, więc jeden rzut oka przez szybę na klocki i już wiedział, jak chce spędzić następną godzinę. W przedszkolu. Godzina opieki nad dzieckiem kosztuje 12 CAD (można już takiego 18 miesięcznego zostawić). Miła pani zabawi, klocki pobuduje, górkę narciarską wspólnie narysują. Dla dorosłego taka godzina wystarczy, żeby z trzy razy zjechać z pomarańczowego wyciągu.

Potem można młodzież zabrać na jedzenie (uwaga, drogie frytki), a potem położyć na drzemkę (wygodne szerokie ławy w kawiarni).

I właściwie tyle. Nie skorzystaliśmy z oślej górki (slow ski area), ani ze zjeżdżania na dmuchanych kołach (tubing). Jest więc powód, żeby wrócić 😀

Kanada się nada Manning Park narty

Kanada się nada Manning Park narty

Kanada się nada Manning Park narty

Kanada się nada Manning Park narty

Kanada się nada Manning Park narty

Kanada się nada Manning Park narty

Kanada się nada Manning Park narty

by Zbyszek

Kanada sie nada_Mannning Park 2016

by Zbyszek

Kanada sie nada_Mannning Park 2016


Podobało się? Kliknij w ikonki poniżej i podziel się z innymi. Wtedy wiemy, o czym chcecie czytać.

Żeńska część Kanada się nada. Rządzę się i piszę, ale i tak największą robotę odwalają chłopaki. Bo inspirują.
  • Pingback: Jak się macie zimą 2016-2017? - Kanada się nada()

  • Pingback: Kanada się nada. Kandadyjskie góry zimą 2017 i narciarskie zdjęcia()

  • Dorota Wernik

    Jak narty w pobliżu Vancouver, to tylko Whistler/Blackcomb! Lat temu wiele, bo prawie 20, było to takie fajne miejsce, spokojne, a jednocześnie wystarczająco duże i atrakcyjne by takich wielbicieli narciarstwa jak ja i mąż (jeździłam nawet w ciąży z córką i w trzy miesiące po urodzeniu syna) w pełni usatysfakcjonować. Teraz, to pewnie już tam by nam się nie podobało.

    • Cześć Dorota, dziękuję za komentarz ! Whistler Mountain i Blackcomb mieliśmy okazję ostatnio obejrzeć (ale nie przetestowane jeszcze przez nas narciarsko).To spory, nowoczesny ośrodek narciarski, inny niż Manning Park. Jedno mają wspólne – nie ma nocnych tras. Fajnie, że można znaleźć w B.C. tak różnorodne miejsca 🙂

  • Ryszard Zamostowo

    Mimo braku nadmiernej sympatii do narciarstwa, to opis i zdjęcia mocno mnie zachęcają.