Joffre Lakes Provincional Park_June 2015_Kanadasienada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady

Wygląda na to, że Joffre Lakes Provincional Park to must – see każdego wielbiciela gór, który akurat jest w B.C.  Bo tłumnie tam na szlakach. A rejestracje na parkingu przed wejściem na szlak różnorakie.

Joffre Lakes Provincional Park to, uwaga, zaskoczenie, jeziora! A w tle lodowiec.

Jest jakaś magia w tych jeziorkach, że chce  do nich maszerować. Jeziorka Joffre to nasze pierwsze rodzinne wyjście w góry z kategorii „wysokich”. Bo przecież lodowiec całkiem nisko nie bywa.

Z chłopakami i akurat wizytującą rodziną doszliśmy do drugiego jeziorka. Jest tam dobry punkt widokowy, więc można przekonać dzieci, że za chwilkę to będzie pięknie. Pięknie jest zresztą od początku, a na dzieci jakoś ten argument średnio działa. Ale to nic – do drugiego jeziorka idzie się jakieś 2 godziny z dzieckiem w nosidle.

Te jeziorka są prześliczne, turkusowe, błyszczące.

Tłumy dzikie walą, coby je zobaczyć, więc mała rada: najlepiej wyjść popołudniu, około 16, kiedy większość idzie w drugą stronę (a co, tacy sprytni jesteśmy).

I o ile się nie rozbijamy na noc, nie ma co iść aż do najwyżej położonego jeziora. Ale całkiem przekonana nie jestem, bo nie byłam.

To środkowe jest najbardziej urokliwe, choć spory w rodzinie trwają.

Do środkowego się idzie miłą,wygodną ścieżką, szeroką na tyle, żeby się swobodnie wyminąć z innym turystą. A do najwyższego jeziorka to już jest trochę ciężej się dostać – drabiniaste schody po drodze, głazy zdradliwe i trudniej się wyminąć. Z turystą.

Jeszcze liczby o Joffre Lakes, jakby kogoś interesowały.

Całość pętelki niespiesznym tempem zajęła nam 6 h (parking – jeziorko #1 – jeziorko #2 – jeziorko #3 – znowu jeziorko #2 – znowu jeziorko #1 – i parking ufff).  Podejście około 400 m, można spalić do 4000 kalorii. Lepiej niż trening z Chodakowską 😉

Po mężu Jeziorska, sympatią pałam do owych jeziorek już od pierwszego spotkania.

Kilka zdjęć. Może sobie tapetę z nich ustawię, takie mocno letnie kolory od rana dodają mocy. A w jesienią moc się przydaje.

Joffre Lakes August 2015

Joffre Lakes August 2015_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady_2

Joffre Lakes August 2015_Kanada się nada_blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady_1

Joffre Lakes August 2015

Joffre Lakes August 2015Powiem Ci, bo to żaden sekret, że takich jeziorek i lodowców Kanada ma wiele, oj wiele.

I dobrze!

Przeczytaj jeszcze:

[symple_posts_grid unique_id=”” post_type=”post” taxonomy=”” term_slug=”inside” count=”4″ columns=”4″ pagination=”false” order=”DESC” orderby=”date” thumbnail_link=”post” img_crop=”false” img_height=”150″ img_width=”150″ title=”false” excerpt=”false” excerpt_length=”30″ read_more=”false”]

 


Podobało się? Kliknij ikonki i podziel się z innymi. Wtedy wiem, co lubisz czytać.
Obserwuj nas na Facebooku i Instagramie. Albo zapisz się na List podlany syropem klonowym.

 

 

Żeńska część Kanada się nada. Rządzę się i piszę, ale i tak największą robotę odwalają chłopaki. Bo inspirują.