najlepsza_kanadyjska_szkoła_Kanadasienada_bog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady

Dobrze jest mieć dzieci! Chociażby dlatego, że nigdy nie zabraknie tematów do postów (aka narzekań czy licytacji „a mój to już umie…”).

W ekipie Kanada się nada dzieci na stanie jest dwoje, a konkretnie dwóch (tak przypominam, jakbyś pierwszy raz był na naszej stronie).

Od blisko trzech lat testujemy różne kanadyjskie placówki oświatowo-wychowawcze. I prawie równie długo odpisujemy na emaile z pytaniem: „Cześć, przenoszę się do Vancouver, mam dziecko, jaka szkoła najlepsza?”

Ciężkie pytanie, od razu się przyznam.

Myślisz, że ogarniam temat. Po łebkach, po łebkach. [Chociaż udaję, że nie, i piszę te poradniki. Może Ci wyjdą na zdrowie, a może stracisz głowę, a znajdziesz pracę)

Bo nie wiem, co odpowiedzieć. W tym poście zadaję więcej pytań, niż daję odpowiedzi.

Zachęciłam, co?

Jaka szkoła najlepsza w Vancouver, no jaka?

Wiosną AD 2017 nasze emocje podgrzewa rekrutacja do zerówek – temat rozmów wszystkich znanych mi przedszkolnych mam kolegów Maćka. My już dostaliśmy email, że Maciek został przyjęty do Kindergarden (zerówka, dla dzieci od lat 5), do szkoły, gdzie uczy się Krzysiek. Dobra nasza, dwóch w jednym miejscu, będzie łatwiej ogarnąć.

Ale nie wszyscy rodzice zerówkowiczów śpią spokojnie, o nie. O powodach przeczytasz poniżej.

Busy time – kindergarten talks. How to find a good school in Vancouver? That’s a question :)⠀ .⠀ Pytanie na poniedziałek Gorący czas, chociaż wiosna miałka, mokra i be. ??? ?W Vancouver trwa rekrutacja do zerówek, są emocje i dyskusje.⠀ ⠀ Drogie mamy w Kanadzie, a zwłaszcza w Kolumbii Brytyjskiej. ⠀ ⠀ – jak odpowiedzieć na pytanie: Która ?szkoła ?najlepsza? Jak ją wybrać?

Post udostępniony przez by Kasia Kate Jeziorska (@kanada_sie_nada)

W naszym przypadku wybór szkoły dla Krzyśka, w 2014 roku był podyktowany miejscem zamieszkania. Tak, tak, najpierw znaleźliśmy mieszkanie, a potem bardzo miłym bonusem okazał się fakt, że szkoła podstawowa jest dosłownie za rogiem.

Ale nie polecam tej metody, jeśli bardzo zależy ci na wyborze szkoły. Ponieważ obowiązuje rejonizacja, twoje dziecko zostanie przypisane do szkoły w waszym miejscu zamieszkania. Więc jeśli szkoła ma być tylko ta, a nie inna, szukaj najpierw mieszkania w pobliżu.

Bo nie mnie oceniać, na ile słuszne jest takie myślenie: skoro są gorsze i lepsze dzielnice w Vancouver, tak są lepsze i gorsze podstawówki.  W tych dzielnicach.

Wiele rodzin  stawia na zachodnie dzielnice Vancouver, uznawane jako te lepsze, bogatsze, mniej zróżnicowane narodowościowo. Old white money, tak mówi się o niektórych mieszkańcach Kitsilano czy UBC. Sama znam dwie rodziny kanadyjskie, które przeprowadziły się na zachód od Cambie Street, żeby dziecko mogło pójść do szkoły w zachodnich dzielnicach.

Łezka wzruszenia się w oku kręci, bo czy inaczej dzieje się na przykład w Warszawie? W czasie rekrutacji sześciolatków czy gimnazjalistów następuje wysyp ogłoszeń w stylu: zamelduję u siebie w mieszkaniu na Żoliborzu czy Mokotowie. Bo szkoły lepsze tam, niż na Woli czy Pradze.

I co się dzieje, kiedy wszyscy tak myślą i przemeldowywują się, i przeprowadzają się?

Szkoły są przepełnione.

W Polsce to przynajmniej jest wymóg, żeby przyjąć wszystkie dzieci z regionu (poprawcie mnie, jeśli to się zmieniło). A w Vancouver nie ma. Więc nawet jeśli zamieszkasz w rejonie dobrej (twoim zdaniem) szkoły, to wcale nie jest takie pewne, że dziecko przyjmą. Zwłaszcza do zerówki.

Ostatnio ukazała się informacja, że aż w sześciu podstawówkachw Vancouver będzie losowanie dzieci do zerówek. Wszystko w zachodnich dzielnicach.

Niestety część rodziców zostanie odesłana z kwitkiem i będzie musiała wozić dziecko do innej dzielnicy. Jeśli to ci nie przeszkadza, to super. Ja jestem wygodna i lubię jak moje dzieci mogą same chodzić do szkoły (z kluczem na szyi 😉 ) Lubię, kiedy są samodzielne i pozwalam im na to.

Dla nas najlepsza szkoła to szkoła za rogiem.


I co? Nie tego się spodziewałaś czytając tytuł: jaka szkoła najlepsza w Vancouver?

Wiem. Ale na to pytanie, jaka szkoła jest najlepsza dla Twojego dziecka, musisz sobie sama odpowiedzieć.

Pomogą Ci te pytania:

Czego oczekujesz od szkoły podstawowej?

  • Najwyższych wyników w rankingu?
  • Szybkiej aklimatyzacji dziecka ?
  • Małych klas?
  • Opieki przed- i poszkolnej?

My mamy jedno oczekiwanie – żeby chłopaki dobrze się czuli i mieli kolegów. Póki mają kolegów, póki są zadowoleni, jest dobrze.

 

Co lubię w naszej szkole?

WIELKOŚĆ: Dobrze, jak szkoła jest mała. W naszej wszyscy znają Krzyśka i przypuszczam że Maćka równie szybko zapamiętają. Bo jak nie pamiętać chłopca, którego imię brzmi jak magic? (offtop: zastanów się, zanim dziecka imię zangielszczysz. Może wcale nie jest to dobry pomysł?)

Od jesieni 2016 weszła do szkół nowa podstawa programowa, czyli B.C. curriculum. Ma być więcej czasu na indywidualną pracę z dzieckiem, mniejsze klasy (maksymalnie 20 uczniów), indywidualny program, dostosowany do potrzeb dziecka. To mnie cieszy.

ŚWIETLICA: Byłaś z dziećmi w domu i szukasz pracy? Świetlica szkolna to w wielu tutejszych szkołach luksus. Nawet nie to, że dużo kosztuje. Po prostu brak. I co wtedy? U nas dziecko szkołę zaczyna o 9 rano, a kończy o 15.

Nie każdy pracodawca zgodzi się na kończenie pracy przed 3 popołudniu, przecież wtedy co najwyżej lunch break można zacząć ;). (To rówież jeden z powodów, dla którego ja zrezygnowałam z pracy w Vancouver).

Sprawdź, czy szkoła ma program YMCA, Boys and Grils Club czy jakikolwiek inny pod nazwą before and after-school care. I ile kosztuje taka usługa. Może zaboleć głowa. I portfel.

Dla przykładu: cały rok opieki poszkolnej w naszym B&G Club kosztuje 100 CAD. A w YMCA zajęcia potrafią kosztować 250 CAD. Na miesiąc. Powiedzieć, że ceny są różne, to za mało…

PS. Chcesz poczytać więcej o świetlicy? Daj mi znać w komentarzu!

Czego nie lubię w naszej szkole?

POZIOM NAUCZANIA: Nie jesteśmy przekonani do sposobu nauki matematyki w naszej podstawówce. Wydaje nam się, że materiał jest za prosty jak dla 10latka i za mało od nich wymagają.

W rankingu naszej szkoły nie ma. W ogóle ciężko o jakikolwiek ranging (myślę, że to część strategii kuratorium)

To, co mi przeszkadza, to to, że nie uczą systematyczności. Zwłaszcza w matematyce. Bardzo wiele dzieci chodzi na dodatkowe zajęcia z matematyki (może widziałaś szyld placówki Kumon, w różnych częściach miasta). Widziałam książeczki, z którymi się tam pracuje i spokojnie da się to zrobić w szkole. Wiem, że Krzysiek często kończy zadania matematyczne przed innymi dziećmi i potem, no cóż, spędza sobie dowolnie czas. Hmmm…

Ale co ja tam wiem, pedagogiem nie jestem 😉 Nie znam się na korepetycjach, ale chyba jako rodzic dziecka w czwartej klasie, nie muszę się znać? Jeszcze…

Uważam  że jeśli chcę, aby robił więcej, to ja muszę z nim pracować. Koniec końców wolę, żeby potrzeba większej pracy wychodziła od nas, rodziców, niż żeby szkoła przeciążała dzieci materiałem.

Nasza szkoła nie przeciąża. Wywiadówki są ok. Szatniarki też.

 


Podsumowując przewrotnie: Kuba skończył jedną z najsłabszych podstawówek w Warszawie. Ja chodziłam do prywatego katolickiego liceum w Poznaniu. I które z nas lepiej na tym wyszło ;)?


Mieszkasz w Ontario?

Zajrzyj po obszerny wpis Patrycji o różnych programach szkolnych

 


 

Przeczytaj jeszcze:

[symple_posts_grid unique_id=”” post_type=”post” taxonomy=”” term_slug=”inside” count=”4″ columns=”4″ pagination=”false” order=”DESC” orderby=”date” thumbnail_link=”post” img_crop=”false” img_height=”150″ img_width=”150″ title=”false” excerpt=”false” excerpt_length=”30″ read_more=”false”]

 


Podobało się? Kliknij ikonki i podziel się z innymi. Wtedy wiem, co lubisz czytać.
Obserwuj nas na Facebooku i Instagramie. Albo zapisz się na List podlany syropem klonowym.

 

Żeńska część Kanada się nada. Rządzę się i piszę, ale i tak największą robotę odwalają chłopaki. Bo inspirują.

  • Pingback: Rekrutacja na najemcę i master of Craigslist czyli jak znaleźć mieszkanie w Vancouver? - Kanada się nada()

  • Pingback: Kanadyjski żłobek Maćka i szkoła Krzysia - pierwsze wrażenie - Kanada się nada()

  • Pingback: Kanada się nada - Jak się macie latem 2017()

  • Pingback: Kanada się nada - nauka jezyka polskiego online w Kanadzie()

  • Poziom matematyki, ahh.. nie moge nic powiedziec na temat 10-latkow, ale jak przylecialam do Kanady i poszlam do high school to mi rece opadly. Matematyka co najmniej 2 lata do tylu nauczana (a ja bylam w technikum hotelarskim, nic matematycznego), a poziom jak w przedszkolu! Ja ledwo co mowilam po angielsku, a bylam w najlepszej piatce w klasie.. nauczycielka bardzo mila, jak taka pani co uczy pieciolatkow… 😉 w ogole jak dla mnie high school to byla pestka w porownaniu do tego co wymaga sie w szkolach w Polsce :D. Musze tez kiedys o tym napisac.

  • Pingback: Jak w Kanadzie oszczędzamy, kupujemy i wydajemy - Kanada się nada()

  • Agata

    Ciekawy post. 🙂 Troche na czasie, bo moj Mlodszy od wrzesnia zaczyna Kindergarten, a Starsza wlasnie ukonczyla. A tylko „troche” bo u nas tez obowiazuje rejonizacja, wiec za duzego wyboru nie mamy, chyba ze mielibysmy ochote bulic za placowke prywatna (nie mielibysmy. :D).
    My, podobnie do Was, najpierw kupilismy dom, a nad szkolami zaczelismy myslec kilka lat pozniej, kiedy na swiat przyszla nasza corka. 😉 Calkowitym fartem kupilismy chalupe w miasteczku ze szkolami w pierwszej piatce w rankingu naszego Stanu. 😉 O poziom jestem wiec spokojna.
    Szkola jednak jest ogromna. Miesci klasy od zerowki do IV, a uczeszcza do niej niemal 500 uczniow. :O Samych klas zerowkowych bylo w tym roku 5. Trzeba jednak przyznac, ze dzieci w kazdej bylo niewiele. U corki – 18. Luksusem jest wlasna swietlica. Za ktora widze, ze place jak za zboze. 😉 Nie wiem jak jest teraz, ale kilka lat temu, dolar amerykanski oraz kanadyjski byly w stosunku do siebie niemal idealnie 1:1. No wiec, Wy placicie za swietlice 100 dolcow za rok szkolny. My placimy 275 dolarow za MIESIAC! I to tylko za opieke po-szkolna. Za swietlice przed oraz po szkole, to juz grubo ponad $300! :O
    Kurcze, do Kanady sie przenosze… 😉

    • Cześć Agata, dzięki za zatrzymanie się u nas i komentarz o sytuacji w Waszej amerykańskiej szkole.
      To jest temat, który zawsze pada wśród rodziców, i ilu ich, tyle opinii.
      Nasza szkoła jest ok, natomiast mieszkamy w okolicy, która staje się z roku na rok coraz mniej ciekawa, i to jest jakiś impus do zmiany.
      PS. W Vancouver są bardzo drogie mieszkania, a domy „idą w miliony” – tak tylko piszę, jakbyś rozważała przeprowadzkę :D.
      Serdeczności!

      • kierowca

        Już od południa czytam o tym jak zyje się w Kanadzie. Troszkę jestem zawiedziona.
        Zwlaszcza ,że moja córka z moją 10 letnia wnuczką (zięć juz tam mieszka) od sierpnia po czterech latach pobytu i pracy w Anglii będą mieszkać w Kanadzie. Pozdrawiam serdecznie-babcia