Aquarium_Kanada się nada_Blog o polskiej rodzinie w Vancouver i emigracji do Kanady

Oceanarium czyli Vancouver Aquarium odwiedziliśmy już parokrotnie.

Jest też plan, aby Krzyśka zapisać na tygodniowe półkolonie na początku lipca, żeby mógł trochę więcej zobaczyć i się dowiedzieć, a nie tylko z bolącą miną biec za mną, kiedy ja biegnę za Maćkiem, który biegnie przed siebie i żadne delfiny, rekiny, ośmiornice i kałamarnice go po drodze zaciekawią.

Za to super ciekawe i smaczne są zestawy fish & chips, czyli rybka w panierce wraz z frytami.

Maciek z upodobaniem wyjadał je towarzyszącemu nam  koledze Piotrkowi – za zrozumienie dla skrytożercy Maćka i podzielenie się frytami serdecznie dziękujemy 🙂

Oprócz frytek Aquarium ma też inne atrakcje dla dzieci, np. miejsce zabaw, gdzie można zrobić prześwietlenie pluszowej foce, albo pokierować szalupą badawczą, czy narysować, jak sobie wyobrażasz potwora morskiego.  Ogólnie – polecamy !

Zdjęcia są marne, może kiedyś będą lepsze. I będzie ich więcej.

Vancouver Aquarium May 2015 Vancouver Aquarium May 2015 Vancouver Aquarium May 2015


Podobało się? Kliknij w ikonki poniżej i podziel się z innymi. Wtedy wiemy, o czym chcecie czytać.

Żeńska część Kanada się nada. Rządzę się i piszę, ale i tak największą robotę odwalają chłopaki. Bo inspirują.
  • Zamostowianie

    No, no no…